W przedświątecznej atmosferze, 15 grudnia, klasy V, VII oraz kilkoro uczniów gimnazjum pod opieką p. K.Rudawskiej-Nowak, p. B.Winiszewskiej oraz p. B.Zaborskiej pojechały do Wrocławia na wystawę klocków Lego. Podróż na miejsce minęła szybko, a my nie mogliśmy się doczekać, kiedy znajdziemy się na wystawie. Po dojechaniu na Stadion Miejski, przejściu przez szatnię i po zjedzeniu posiłku wreszcie znaleźliśmy się na wystawie, którą przygotowano wykorzystując miliony klocków Lego. Pierwszą rzeczą, na którą zwróciliśmy uwagę, były meble i obrazy wykonane z klocków. Idąc coraz dalej można było zobaczyć domy, miasta, środki transportu, postaci i krainy z bajek i z filmów. Były też historyczne budowle. Większości pokazywanych na wystawie obiektów nie buduje się od podstaw. Przyjeżdżają w większych modułach, bo ich złożenie na miejscu zajęłoby nawet kilkanaście miesięcy... Były też inne atrakcje np. inteligentne roboty, które potrafią "przybić piątkę". Wystarczy przyłożyć rękę do ściany gablotki, w której stoi. Na końcu wystawy zobaczyliśmy największy w Polsce samolot zbudowany z klocków Lego. Po obejrzeniu wystawy i zabawie klockami przyszła pora na zwiedzanie Wrocławia. Pani przewodnik opowiedziała nam o wrocławskich krasnalach i o różnych zabytkach. Robiliśmy pamiątkowe fotografie i wybraliśmy się na Bożonarodzeniowy jarmark. Na zakończenie dnia poszliśmy do restauracji McDonald's, gdzie każdy zamówił to, na co miał ochotę. Droga powrotna minęła bezproblemowo i równie szybko. Byliśmy zmęczeni, alepełni wrażeń. To był super dzień!
M. Cwojdzińska kl. V
